|
WSPIERAMY Już 24 stycznia w warszawskim klubie The Fresh odbędzie się pierwszy i jedyny w Polsce koncert na którym zagrają Royce da 5'9", Joe Budden, Crooked I i Joell Ortiz czyli Slaughterhouse! Support przed ich koncertem również będzie sporym wydarzeniem, bowiem na pierwszym premierowym koncercie wystpią Eldo, Włodi i Pelson jako Parias. Dla spragnionych wiedzy: Royce'a da 5'9" to 32-letni mieszkaniec Detroit sławę zdobył blisko dziesięć lat temu. Jako bliski znajomy Eminema miał doskonałe referencje do podbicia rapowej sceny. W zasadzie mu się udało. Z DJ-em Premierem nagrał wybitny singiel "Boom", a pojedyncze produkcje dali mu tacy mistrzowie jak The Neptunes, Nashiem Myrick czy Ayatollah. Szkoda tylko, że szalone i bezkompromisowe wersy Royce'a nie przypadły do gustu jego wydawcom, przez co promocja jego solowych płyt z początku tego dziesięciolecia była fatalna. Do tego doszły problemy z prawem, pobyt w więzieniu, beefy z D12 i koniec znajomości z Eminemem. Całkiem sporo jak na młodego rapera.
Crooked I to w tym momencie najbardziej znany i utalentowany raper z Long Beach, który nie ma na koncie solowego albumu. Zawsze coś stawało na przeszkodzie. Przełomem miało być podpisanie umowy z Death Row, ale z wielkiej reaktywacji popularnej wytwórni Suge'a Knighta nic nie wyszło. W efekcie uznawany za wielką nadzieję raper zanim w końcu, w ramach Slaughterhouse, wydał płytę, pojawił się dwa razy na okładce niezwykle prestiżowego magazynu "XXL". Nie ma się co dziwić, to zdecydowanie rapowa waga superciężka!
Joell Ortiz pochodzi z Nowego Jorku. Latynoskie korzenie i niesamowite umiejętności sprawiły, że wielu widzi w nim następcę nieżyjącego od 2000 roku Big Punishera. Dostrzegł to też Dr. Dre wcielając rapera do Aftermath Records, co paradoksalnie nie wyszło na korzyść Ortiza. Podzielił on los m.in. Rakima, Pharoahe Moncha czy Eve tracąc wiele miesięcy w oczekiwaniu na wydanie krążka. W 2007 roku wydał doskonałe solo "The Brick: Bodega Chronicles" nakładem Kocha, ale jego prawdziwym solowym debiutem, takim przygotowanym i dopracowanym od A do Z będzie "Free Agent" w 2010 roku. Joe Budden podbił rapową scenę w 2003 roku singlem "Pump It Up" (nominacja do Grammy). Def Jam widział w nim odpowiedź na popularność 50 Centa, ale dla rapera wyzwaniem nie było ścigać się z kimś, tylko nagrywać doskonałe pod kątem lirycznym dzieła. Dla hiphopowego majorsa nie okazał się więc żyłą złota, a co za tym idzie szybko wrócił do podziemia. Zapraszamy na imprezę oraz do udziału w konkursie, który już niebawem zostanie ogłoszony na łamach portalu. Start 19:00 59 zł – przedsprzedaż w klubie The Fresh podczas imprez 69 zł – przedsprzedaż w Internecie 79 zł – w dniu koncertu w kasie klubu The Fresh od godziny 19:00
|