|
|

|
Redaktor: margolcia
|
|
12.01.2010. |
|
Kilka dni temu pisaliśmy o najnowszej, solowej płycie Rapper Big Pooh - The Purple Tape (Big Pooh tworzy z Black Milkiem ). Dzisiaj natomiast oficjalnie została zaprezentowana tracklista do wspomnianego krążka. Wśród zaproszonych gości pojawiają się Joe Scudda, Chaundon, czy Jozeemo. Szczegóły poniżej: TRACKLIST: 01. When I’m Done 02. Blueprint 03. Impatient featuring Ms. Cris 04. Put It In The Air featuring Joe Scudda 05. Holding Back featuring Erica Thompson 06. Girlfriend 07. Camera Tricks featuring Chaundon 08. Law & Order featuring Jozeemo 09. Bounce 10.Say Something featuring DJ Flash 11.Shoutemout
|
|
|
Redaktor: kacper p
|
|
11.01.2010. |
|
Wiedza polskich słuchaczy o angielskim rapie jest raczej niewielka. Ludzie wiedzą czym jest grime, znają kilku przedstawicieli tego gatunku, ale hiphopu jako takiego słucha niewielu. Znamy Forreign Beggars i Skill Mega, z czego ten drugi zespół kojarzymy jako "te typy co nagrywały z Ostrym". A muzyka w UK to wielka kopalnia i to nie tylko w gatunku indie. Dzisiaj chcielibyśmy wam przedstawić zespół No Pretense. Jest to trzech facetów: Bane, Mury Poppinz & Brutal Artistry wydających w wytwórni Don't Talk to Strangers, Naszą uwagę przyciągneli swoim singlem z Cage'm "Self-Harmonic". Ich styl można określić jako mroczny, psychodeliczny rap, w którym widać silne nawiązania do popkultury horrorów. Ich flegmatyczne flow idealnie pasuje do bitów, które tworzy Brutal Artistry. Zapraszmy do sprawdzenia ich utworów na profilu myspace , a już niedługo będziecie mieli okazję przeczytać na uknow wywiady z każdym z członków tego składu.
|
|
|
Redaktor: kacper p
|
|
11.01.2010. |
|
9th Wonder jest aktualnie jednym z bardziej docenianych, amerykańskich producentów. Współpracował między innymi z Jay'em-Z czy Buckshot'em. W tym roku 9th będzie również pomagał wykładać na uczelni Duke University "Afroamerykańską historię", a dokładniej zajęcia o nazwie: "Sampling Soul" na których studenci dowiadują się historii czarnej muzyki. 9th Wonder: “The class is studying soul music from the 60s, 70s, and 80s, the neighborhoods it came out of and where was the influence for this song to come out of (...) I’m excited man, it’s a new frontier for me. I’m always excited for new frontiers.”
Nie jest to pierwszy raz gdy 9th będzie nauczał. Zdarzyło mu się uczyć Historii HipHopu na uniwersytecie North Carolina, na którym zresztą poznał późniejszych współzałożycieli Little Brother: Phonte i Big Pooh'a.
|
|
|
Redaktor: kacper p
|
|
11.01.2010. |
|
 Osoby, których zdanie chcielibyśmy znać na temat, jak wyglądał według nich poprzedni rok w muzyce ,jest wiele, ale jak to w życiu, są ludzie, których interesuje co się dzieje w muzyce i dodatkowo są ludzie, którzy wolą się skupić na swojej muzyce... Wśród nich wybraliśmy trzy najbardziej interesujące odpowiedzi jednozdaniowe:
Sage Francis: "Ha. Powiem ci szczerze... Gdybym miał ocenić zeszły rok, to prawdopodobnie właśnie w tym momencie pisałbym książkę. Za dużo wydarzeń, żeby zawrzeć odpowiedzi w kilku zdaniach..."
Phillip Morris: "Jeśli chodzi o zeszły rok to raczej nie wiem czy moje odpowiedzi ruszą waszych czytelników... Człowieku, ja słucham undergroundowego hiphop z Chicago, gdybym napisał jakie płyty uważam za najlepsze w tym roku ludzie pomyśleliby, że jest ze mną coś nie tak..."
Pop Levi: " Tak prawdę powiedziawszy to nie słucham współczesnej muzyki... oprócz płyty R Kelly'ego "Untitled" i najlepsza piosenka to "Text Me" Nie śmiej się. Serio uważam, że to dobra płyta. Przecież sikanie na fanów nie odbiera głosy..."
|
|
|
Redaktor: margolcia
|
|
07.01.2010. |
|
Dzisiejsze podsumowanie 2009 roku stworzył Filip Rauczyński redaktor naczelny Magazynu Hip Hop oraz aktywista hip hopowy, o bardzo ciekawym guście muzycznym. 1. Czy urzekła Cię szczególnie jakaś płyta wydana w 2009? Znalazłeś coś, co brzmiało Ci w głowie przez dłuższy czas?
Bardzo spodobał mi się krążek duetu Keaver & Brause - „The Middle Way”. Właśnie takiej muzyki szukałem w 2009: ciężkiej, klimatycznej, nieoczywistej i na swój sposób odklejonej od tego, co dzieje się w światowym hip hopie. Gdzieś po drodze „mignął” mi nowy album Flying Lotusa, ale to nie było to. „The Middle Way” natomiast, zachwyciło mnie już po pierwszych dwóch kawałkach i zostało w mojej głowie na dłużej. To po prostu płyta z duszą i z charakterem - jedna z tych, obok których nie można przejść obojętnie. Podobnie było zresztą z nowym albumem Sa-Ra, na który niecierpliwie czekałem przez ostatnie dwa lata. I powiem tylko tyle: gdyby soundtracki w pornosach brzmiały tak, jak „Nuclear Evolution: The Age of Love”, oglądałbym wszystkie jak leci.
2. Wymień trzy najlepsze rapowe kawałki mijającego roku.
Niestety, choć pracuję gdzie pracuję i rapu słucham częściej niż bym chciał - nie jestem w stanie wyłonić trzech najlepszych numerów tego roku. Jeżeli chodzi o rap, dla mnie 2009 rok to marność nad marnościami i wszystko marność, a mówię to z niemałym smutkiem, bo paru zagranicznych raperów - których jeszcze parę lat temu nosiłbym na rękach - dosłownie zburzyło w tym roku swoją legendę (i szczerze mówiąc chyba byłoby lepiej, gdyby ich tegoroczne albumy w ogóle się nie ukazały). Nie uświadczyliśmy żadnych wybitnych czy przełomowych kawałków, a wyróżnianie kogoś takiego jak Kid Cudi (czyli flagowego przedstawiciela ugrzecznionego, studenckiego gej-rapu) byłoby ogromnym nietaktem i mimo wszystko trochę mijałoby się z celem.
3. Największe odkrycie muzyczne tego roku w Twoim subiektywnym odczuciu?
Biorąc pod uwagę dwa kluczowe dla tego pytania słowa (czyli „największe odkrycie”), odpowiem bez większego namysłu: Blazo. Gość ma 22 lata i jest początkującym producentem z Jasła - mało kto jednak wie, że właśnie wydał swój debiutancki album w Japonii i że to Japończycy pierwsi wyciągnęli do niego rękę. „Alone Journey” to płyta wyjątkowo spokojna i melancholijna, która - choć momentami niebezpiecznie ociera się o melodramatyczną wręcz ckliwość - pozostaje wolna od smutku czy patosu. Coś w sam raz dla fanów Nomaka, Nujabesa czy Uyamy Hiroto, czyli dla ludzi, którzy lubią muzyki nie tylko słuchać, ale także ją przeżywać. Jeżeli natomiast chodzi o światową muzykę, chyba nie pojawił się ktoś, kogo można by nazwać odkryciem. Wszystkie „największe muzyczne odkrycia” (jak choćby Sa-Ra czy Flying Lotus) dały nam się już przecież we znaki lata temu.
4. Polska płyta roku 2009 to...
Zaskoczę Was. Moim zdaniem na miano polskiej płyty roku zasługuje… „Droga Watażki” Skorupa. Nie twierdzę, że ta płyta mi się jakoś szczególnie podoba i że w tym roku jest bezkonkurencyjna, po prostu doceniam ludzi, którzy - podobnie jak Siny czy Hast - robią polski rap, a nie rap po polsku. Jeżeli nie zgadzacie się z moją opinią (co jest nawet bardziej niż prawdopodobne sądząc po ilości cegieł, które właśnie wpadły przez moje okno), to chociaż przemyślcie moje słowa. Charakterystyczny, kompletnie nieprzewidywalny sposób składania rymów, ozdobiony specyficznym humorem i umiejętnie dozowaną gwarą, to dla mnie wystarczający powód, by umieścić „Drogę Watażki” najwyżej na podium.
PS. Skorup, nie dziękuj - kasę oddasz mi później.
5. W tym roku paru znanych i szanowanych muzyków wydało swoje płyty. Jedni czekali na Mos Defa, inni na Rakima, a Ty miałeś takiego twórcę, którego płyty nie mogłeś się doczekać?
Jako zadeklarowany snob i dwudziestoparoletni starzec, z wypiekami na twarzy czekałem na to, co zaprezentuje w tym roku Bonobo. Przyznam (choć trochę nieśmiało i niepewnie), że „Days To Come” to mój ulubiony album wszechczasów, a „Recurring” to najczęściej słuchany przeze mnie numer. Dlatego wiadomość o singlu „The Keeper” kompletnie mnie zelektryzowała, a sam singiel… - no cóż. Czasem mam wrażenie, że usnąłem przy nim z nudów i do tej pory się nie obudziłem.
6. Największe zaskoczenie muzyczne 2009 to ...
Wychodzę z założenia, że płyty, które polecają mi moje ex, to ZŁE płyty, jednak Electric Wire Hustle to chyba pierwszy chlubny wyjątek od tej jakże smutnej reguły. Nowy album Nowozelandczyków kompletnie mną pozamiatał, burząc przy tym moje (jak się okazało) skostniałe i mocno przeterminowane poglądy na światowy soul. Już dawno nie słyszałem płyty, która w tak ciekawy i przewrotny sposób dokonywałaby gwałtu na guście słuchacza - coś pięknego. Co prawda „Electric Wire Hustle” to bardziej muzyczna ciekawostka, aniżeli dobra płyta do posłuchania, ale sprawdzić zawsze warto. Acha, i nie mówcie moim znajomym, że słucham soulu. Nie chcę, żeby mnie później gonili z zardzewiałymi grabiami po osiedlu.
7. Największy zawód 2009 roku...
Oj było ich kilka. W tym roku zawiodło mnie chyba wszystko, co mogło mnie zawieść. Po fenomenalnej jak dla mnie płycie „This Was Supposed To Be The Future” londyńskiego duetu The Nextmen, bardzo czekałem na ich tegoroczny album „Join The Dots”, który zapowiadał bardzo intrygujący, sentymentalny singiel. Niestety ich krążek okazał się być jedną wielką klubową sieczką, która sprawdzi się chyba tylko na przećpanych parkietach dyskotek w UK.
8. Czy na scenie muzycznej (nie tylko rodzimej) stało się coś, co Tobą wstrząsnęło, zgorszyło, a może bardzo pozytywnie zaskoczyło?
Wstrząsnęło i zgorszyło to może zbyt mocne słowa, ale wciąż dziwi mnie brak dystansu i empatii ze strony polskich słuchaczy. Polski słuchacz oczekuje, że jego ulubiony artysta do końca życia będzie niewolnikiem sloganów, które wygłosił mając 20 lat (patrz: Sokół, Pono, Jędker) i nie potrafi zrozumieć, że człowiek i jego podglądy - zarówno te życiowe jak i muzyczne - z biegiem lat ulegają zmianie. Nikt nie chce stać w miejscu - każdy prędzej czy później pragnie zrobić coś nowego, chce się rozwijać. Dlatego uważam, że powinniśmy wspierać raperów w ich muzycznych poszukiwaniach, a nie gnoić i piętnować ich poczynania przy każdej możliwej okazji. Uszanujmy ich decyzje, nawet, jeśli to co robią jest dla nas asłuchalne. To przykre, że hip hop, który miał dawać ludziom wolność i swobodę, nagle stał się dla nich ciasną klatką ściśle określonych reguł i zasad, które co krok mówią im, co wolno, a czego nie.
9. Jak oceniasz mijający rok pod względem swoich muzycznych dokonań?
Genialne pytanie, w końcu będę mógł się komuś pochwalić (śmiech)! Otóż w grudniu razem z kumplami powołaliśmy do życia luźny, disco-polowy projekt i zarejestrowaliśmy dwa kawałki: „Jest już sobota” i „Odpalam furę”. Tytuły może i standardowe, ale wierzcie mi - nasze linijki na bitach Don Pulona wypalą Wam włosy w uszach. Nie mamy jeszcze pomysłu na nazwę dla naszego disco-polowego składu, ale zapewniam Was, że będzie się działo i że nasze hity już wkrótce zawojują niejedną remizę. Pozdro Shazza, nagramy coś, wierzę.
10. Masz już jakieś plany na 2010?
Ja zawsze mam jakieś misterne plany, których nigdy nie udaje mi się zrealizować. Na przykład miałem zostać gwiazdą disco-polo, a zostałem naczelnym gazety o tak trudnej i skomplikowanej nazwie, że aż nie jestem jej sobie w stanie przypomnieć. A tak już zupełnie na poważnie, plan na 2010 rok jest prosty. Po pierwsze - usunąć się w cień. Po drugie - zmienić branżę i spróbować sił w czymś nowym. Po trzecie - nadal bezinteresownie pomagać każdemu, kto o to poprosi - bez względu na reprezentowany poziom czy pozycję na scenie. Tak mi dopomóż Bóg.
|
|
|
Redaktor: kacper p
|
|
07.01.2010. |
|
 Plotki jak to plotki -nie można im ufać, ale każdy interesujący fakt o Definitive Jux powinien zostać przez nas odnotowany. Jak podało Conspiracy Worldwide Radio podobno jedna z najbardziej kultowych wytwórni chyli się ku upadkowi. Def Jux które jest znane z wydawania Cannibal Ox, Mr. Lifa czy Aesop Rocka teraz, przez swoje błędy w stawianiu na kolejne sztandarowe gwiazdy ma w tym momencie ok 200,000 dolarów długu .Błędem też było wydanie zbyt dużej sumy na reklamę nowego albumu Cage'a- na niepotrzebny teledysk na, który w Stanach nikt nie zwrócił uwagi oprócz prawdopodobnie 15 letnich emo fanek. A jak wiadomo małoletnie fanki nie płacą za muzykę tylko ją ściągają. Dodatkowo większość dotychczasowych fanów najzwyczajniej w świecie odwróciło się od Cage'a kontestując zarówno jego muzykę jak i koncerty, na których gra on tylko i wyłącznie utwory z dwóch ostatnich płyt, które dla wielu fanów nie umywają się do tego co przedstawiał na początkowych nagraniach czy to z Leak Bros czy solowych albumach. Dodatkowym ciosem w samo serce Def Jux jest fakt, iż podobno bardzo blisko zmiany barw jest Aesop Rock, który podobno jest już po słowie z wytwórnią Rhymesayers, wydającą Brother Aliego czy ostatnią współtworzoną przez Aesopa płytę Felt 3. Wszystko to jest plotką zresztą już wykasowaną za strony za, którą podaję tę informacje jednak w dzisiejszych czasach nie sprawia kłopotu dotarcie do niej, więc jeśli ktoś chciałby przeczytać artykuł w całości zapraszam tutaj . Prywatnie jestem fanem nowej płyty Cage'a, ale przyznam szczerze, że nie wydaje mi się niemożliwe to o czym wspomina faktycznie wielu fanów Kennylz'a najzwyczajniej już nie chce go słuchać. Odejście Aesopa prawdopodobnie byłoby gwoździem do trumny, po tym jak El-P pozwolił zmienić wytwórnie takim gwiazdom jak RJD2, Murs czy po sławetnej niezrozumiałej kłótni -Vast Airowi.
|
|
|
Redaktor: margolcia
|
|
07.01.2010. |
|
W programie telewizyjnym Late Night with Jimmy Fallon miał ostatnio miejsce wspólny występ formacji The Clipse oraz frontmana The Roots- Black Thought'a. Wspólnymi siłami wykonali utwór Popular Demand, w którym BT udowodnił, że jest w świetniej formie i zalicza się do grona najlepiej rapujacych artystów ostatnich lat. Być może ten występ sprowadzi obydwa składy na drogę muzycznej współpracy. Video do sprawdzenia po naciśnieciu na ten link .
|
|
|
Redaktor: sibe
|
|
06.01.2010. |
|
W sieci ukazał się pierwszy klip RJD2 z nadchodzącej wielkimi krokami płyty "The Colossus". Utwór, do którego nakręcono teledysk to "Let There Be Horns". Przedstawiono w nim jeden dzień z życia rogatego zwierzęcia (bizona?), który w bardzo przypomina nasze codzienne zmagania. Pokazano w nim jakie błachostki powodują u nas nadmierny przypływ negatywnych emocji i jak często z takich powodów sięgamy po...leki uspokajające. Świetny klip z pomysłem pokazujący, że czasem lepiej wrzucić na luz. Miłego oglądania! Zwróćcie uwagę, kto występuje w roli sprzedawcy.
|
|
|
Redaktor: sibe
|
|
06.01.2010. |
|
Pamiętacie debiutancką płytę Robot Kocha "Death Star Droid"? Otóż już 24 lutego wytwórnia Project Mooncircle, w której nagrywa Robot Koch zafunduje nam EPkę z remixami z płyty "Death Star Droid". Za remixy będą odpowiadali: Blue Daisy, Shlohmo, Body Language, fLako, Beat Laden, Talen & Phone.o Warto śledzić na bierząco nowinki z tejże wytwórni gdyż w 2010 roku może powstać kilka bardzo ciekawych pozycji. Ale o tym poinformujemy was, gdy przyjdzie na to czas.
|
|
|
Redaktor: kacper p
|
|
06.01.2010. |
|
 Raper Sole prawdopodobnie jest jedną z najciekawszych postaci amerykańskiej sceny hiphopowej. Wojujący lewak, który swoimi tekstami nieraz szokował. Jego leniwy sposób wyrażania emocji przez wielu jest uwielbiany, ale przez taką samą rzeszę nienawidzony. Znany jest ze swoich jednoznacznych opinii i braku stwierdzeń "może" "albo" "nie jestem pewien" Kiedy Sole wyraża swoje zdanie, nie ma zamiaru bawić się w podrzucanie argumentów, co zresztą udowodnił przy tworzeniu podsumowania. W tym roku mieliśmy okazję usłyszeć jego nowy oficjalny longlep z składem Sky Rider Band "Plastique", ale również światło dzienne ujrzał jego mixtape "Nuclear Winter", o który zresztą informowaliśmy na naszym portalu. Zresztą nadal macie możliwość pobrania go z oficjalnej strony Sole'a do czego zachęcamy, bo jest to zbiór utworów mogący dość mocno zaszokować fanów ( www.soleone.org/nuclearwinter ) Jako, że nowy rok nastał stwierdziliśmy, że tak wyrazistego artysta jak Sole nie można nie spytać o miniony rok.
1. Czy urzekła Cię szczególnie jakaś płyta wydana w 2009? Znalazłeś coś, co brzmiało Ci w głowie, przez dłuższy czas?
Jednoznacznie Jay-z - Blueprint 3. Po prostu najlepsza płyta tego roku.
2. Wymień trzy najlepsze, rapowe kawałki mijającego roku.
Wielu ludzi słuchając mojej muzyki myśli, że słucham podobnej, co jak najbardziej jest błędną opinią. Jeśli chodzi o kawałki to: Young jeezy - My president Rick Ross - Push it Lil Wayne - Sshoot me down
Zresztą wszystkie te kawałki użyłem na moim mixtapie...
3. Największe odkrycie muzyczne tego roku w Twoim subiektywnym odczuciu? (gatunek, artysta, płyta, może odgrzebałeś płytę z 1997 i ona ujęła Cię za serce).
Pierwszy album Beirut. Bulag Orkestar. Płyta której mogę słuchać zawsze i wszędzie i za każdym razem działa w ten sam sposób, poprawia mi humor.
4. W tym roku paru znanych i szanowanych muzyków wydało swoje płyty. Jedni czekali na Mos Defa, inni na Rakima, a Ty miałeś takiego twórcę, którego płyty nie mogłeś się doczekać?
Nie ma takiej płyty. Mam w dupie czy ktoś znany nagrywa czy nie. Nie interesuje mnie to i sądzę, że każdy muzyk myśli w ten sam sposób. Jeśli jest jakaś płyta, którą ludzie mi polecają to jej słucham, ale na żadne nie czekam.
5. Największe zaskoczenie muzyczne 2009 to ...
To, że wygląda na to, iż sprzedaż płyt już nie istnieje...
6. Największy zawód 2009 roku...
To, że wygląda na to, iż sprzedaż płyt już nie istnieje...
7. Czy na scenie muzycznej (nie tylko rodzimej) stało się coś co Tobą wstrząsnęło, zgorszyło, a może bardzo pozytywnie zaskoczyło?
W sumie jak wyżej.
8. Jak oceniasz mijający rok pod względem swoich muzycznych dokonań?
Płacę rachunki dzięki nim, żyję, zwiedzam, robię pieniądze, jest dobrze.
9. Masz już jakieś plany na 2010?
Toury, nagrywanie, po prostu więcej pracy.
10. Co sądzisz o ostatnim roku w amerykańskiej polityce? Czy możesz powiedzieć, że jesteś zadowlony z pierwszego roku urzędowania Obamy?
W najmniejszym stopniu. Uważam, że to był najgorszy rok w historii Stanów Zjednoczonych. Gdyby wybrano McCaina nie zauważyłbym żadnej różnicy. Zresztą nie widzę za bardzo szans na poprawę.
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 71 - 84 z 984 |
|
|
Patronujemy
| | Małpa & 2sty - Kilka Blendów O Hajsie, Jointach I Dupach!
Składanka: Hip To The Hop. 30th Anniversary of Hip-Hop
Weno - All in All
Aruzo - Remixed It!
Quiz- Material Producencki
kIRk - About Simple Things
Tom Encore - Lockdown
W2B - Scyzorak Turistyczny
Teoem - Fabryka bitów 2
Małpa - Kilka numerów o czymś
Dj Tuniziano - Polski Blender Mixtape Łozo aka Pitahaya - Z Lotu ptaka
|
Reklama
Tu może znaleźć się Twoja reklama
|